bajka ludowaBył król i królowa; bardzo długo nie mieli dzieci. Ciągle Boga o to prosili, aż urodziła się im córka; ale od dzieciństwa taka była poganna*, że słów nie ma aby opowiedzieć co dokazywała; nie tylko dla wszystkich innych, ale i dla rodziców była najgorszą.
Raz rodzice rozmawiali tak: „pewno ona dla tego taka zła, żeśmy się ciągle Bogu uprzykrzali o dziecko; i przeklęli ją". Córka w tej chwili skonała i konając to tylko powiedziała: niech codzień przy mnie w kościele warta stoi, bo inaczej w nocy przyjdę i rodzonego ojca i rodzoną matkę pożrę.
Codzień więc w kościele stawiali na wartę jednego człowieka; ale nieboszczka codzień tę wartę zjadała i tak poszła marnie niejedna rota. Król nie wiedział jak kraj i siebie zbawić od tego nieszczęścia.
Jednego dnia szedł młody i piękny żołnierz na wartę; idzie i płacze, bo wie że śmierć nieochybna. Spotyka go jakiś staruszek, pyta się i dowiaduje czego płacze. Mówi: to nic, ja ciebie nauczę jak uwolnić kraj i siebie od tej plagi. Idź, zabij kobyłę, obedrzyj ze skóry i ciało jej postaw niby wartownika, a sam ukryj się w kątek; i wszystkiego jak co miał zrobić dalej nauczył. Żołnierz tak też zrobił. O dwunastej w nocy wychodzi z trumny córka, rzuca się żarłocznie na niby wartę; ale kobylina była zmarzła, paskudna, że jeść nie mogła; mówi więc do siebie: pójdę jeść rodziców. Ale obejrzawszy się że za późna pora, chce wleźć napowrót do trumny; aż widzi że w niej leży ktoś krzyżem przykryty, — byłto ów żołnierz. Mówi ona: wstań, puść mnie! — On odpowiada, trzymając prawą rękę na piersiach na krzyżu: podaj mi prawą rękę, weź za moją prawą rękę i podnieś ją. Królewna zaczęła się gniewać, ale gdy nadchodziła dwunasta godzina, zaczęta prosić, błagać; lecz on ciągle swoje powtarzał. Gdy dwanaście wybiło, ona już ludzkim głosem przemówiła: Dziękuję ci, żeś mię od pokuty uwolnił; bo to była moja pokuta, iż za karę za złość moją musiałam chodzić po nocach żreć ludzi; i kilkudziesięciu tysięcy nie byłoby dosyć, bez twej pomocy. Odtąd żyła po ludzku i była dobrą.
[Z Lidzkiego, 1870].
* zła, niegodziwa
źródło: Karłowicz, Jan:
Podania i bajki ludowe zebrane na Litwie staraniem Jana Karłowicza, Kraków 1887